Skontaktuj się ze mną

Lubuskie obrady Konwentu Marszałków RP

Lubuskie-obrady-Konwentu-Marszalkow-RP

2020-08-03

Tematem obrad Konwentu Marszałków Województw RP w Lubniewicach w Województwie Lubuskim, w którym uczestniczyłem, był podział środków UE na lata 2021-2027 oraz walka ze skutkami Covid – 19.

Lubuskie obrady Konwentu Marszałków RP
Lubuskie obrady Konwentu Marszałków RP
Lubuskie obrady Konwentu Marszałków RP
 
Podczas obrad Konwentu Marszałków Województw RP w Lubniewicach w Województwie Lubuskim, których tematem był podział środków UE na lata 2021-2027 oraz walka ze skutkami Covid – 19 udział wziął Marszałek Marek Woźniak. 
 
poruszyłem m.in. temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja” – oceniał Marek Woźniak.
 
30 lipca, tuż przed Konwentem Marszałków w Lubniewicach obradował Zarząd Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej, którego członkiem zarządu jest Marszałek Marek Woźniak.
Lubuskie obrady Konwentu Marszałków RP
 
Podczas obrad Konwentu Marszałków Województw RP w Lubniewicach w Województwie Lubuskim, których tematem był podział środków UE na lata 2021-2027 oraz walka ze skutkami Covid – 19 udział wziął Marszałek Marek Woźniak. 
 
poruszyłem m.in. temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja” – oceniał Marek Woźniak.
 
30 lipca, tuż przed Konwentem Marszałków w Lubniewicach obradował Zarząd Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej, którego członkiem zarządu jest Marszałek Marek Woźniak.
To pierwszy Konwent „na żywo”, nie on-line, po długiej przerwie spowodowanej pandemią Covid-19. Ważny, bo rozmawialiśmy o naszej przyszłości– bo jego tematyka jest kluczowa dla samorządów województw. Mamy już pierwsze przymiarki do funduszy unijnych w nowej perspektywie finansowej, jest Krajowy Plan Odbudowy. To pakiet środków finansowych w wysokości 23 mld euro, skierowanych do samorządów, które mają nam pomagać w wychodzeniu z kryzysu. Te fundusze są niezwykle interesujące dla nas, ponieważ gwarantują stuprocentowe finansowanie projektów – bez wkładu własnego. Mają więc specjalny status i dlatego musimy się dobrze przygotować do ich rozdysponowania. Mam nadzieję, że będziemy wspólnie z przedstawicielami rządu uzgadniać ich podział i wykorzystanie.
Poruszyłem także temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania, że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja.
Krytycznie odnoszę się również do rządowych pomysłów podziału Mazowsza na Warszawę i województwo mazowieckie oraz powrotu do podziału Polski na 49 województw. Dotychczas samorządy sprawdziły się w swojej działalności, potrafią dobrze wydawać pieniądze, odpowiednio do warunków w jakich funkcjonują i układać dobre scenariusze. To pierwszy Konwent „na żywo”, nie on-line - po długiej przerwie spowodowanej pandemią Covid-19. Ważny, bo rozmawialiśmy o naszej przyszłości– bo jego tematyka jest kluczowa dla samorządów województw. Mamy już pierwsze przymiarki do funduszy unijnych w nowej perspektywie finansowej, jest Krajowy Plan Odbudowy. To pakiet środków finansowych w wysokości 23 mld złotych, skierowanych do samorządów, które mają nam pomagać w wychodzeniu z kryzysu. Te fundusze są niezwykle interesujące dla nas, ponieważ gwarantują stuprocentowe finansowanie projektów – bez wkładu własnego. Mają więc specjalny status i dlatego musimy się dobrze przygotować do ich rozdysponowania. Mam nadzieję, że będziemy wspólnie z przedstawicielami rządu uzgadniać ich podział i wykorzystanie
Poruszyłem także temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja.
Krytycznie odnoszę się również do rządowych pomysłów podziału Mazowsza na Warszawę i województwo mazowieckie oraz powrotu do podziału Polski na 49 województw. Dotychczas samorządy sprawdziły się w swojej działalności, potrafią dobrze wydawać pieniądze, odpowiednio do warunków w jakich funkcjonują i układać dobre scenariusze. 
zdjęcia: www.lubuskie.pl m.in. temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja” – oceniał Marek Woźniak.
 
 
 
 
 
zdjęcia: www.lubuskie.pl Poruszyłem m.in. temat ryzyka utraty pieniędzy unijnych w kontekście praworządności. Nie chcielibyśmy paść ofiarami pewnej warunkowości, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy na to wpływu. Wiemy, że jest dyskusja polityczna, pojawiły się pewne zapisy. I różne informacje, że to zagrożenie realne, a inna, że jest pozorne. Obawiam się tego. Nie w takiej postaci, że ważny polityk europejski wyjdzie na forum i zapowie, że Polska traci jakąś ilość funduszy z powodu nie zachowania europejskich zasad sądownictwa. Ale w inny sposób, tj. poprzez instrumenty kontroli, korekt, nakładania sankcji. Na poziomie Komisji będzie odbywać się wdrażanie sankcji, ale bez ogłaszania że jest to wdrażane. Klimat się pogorszy, bo już się pogorszył. Ja odczuwam konkretne sygnały. Dotknie to samorządy regionalne. Nie będzie zależało to od przynależności politycznej, po prostu znajdziemy się w kręgu rażenia. Tak mówi mi intuicja” – oceniał Marek Woźniak.
 
 
 
 
 
zdjęcia: www.lubuskie.pl 

Jestem Wielkopolaninem. Tutaj się urodziłem, ukończyłem studia, pracuję i mieszkam.

Urodziłem się w Kaliszu i tam ukończyłem Szkołę Podstawową nr 16 im. Powstańców Wielkopolskich. Naukę w szkole średniej rozpocząłem już w Poznaniu w III Liceum Ogólnokształcącym, a mieszkałem wtedy na ulicy Zeylanda. Potem były studia na kierunku archeologia Polski i powszechna na UAM w Poznaniu. Już w trakcie studiów przeprowadziłem się do Suchego Lasu. Mieszkam w tej pięknej podpoznańskiej wsi od ponad 30 lat.

Jestem dumny, że pracując na różnych szczeblach samorządu, mogłem mieć w tych przemianach swój udział. Jako Marszałek Województwa Wielkopolskiego decydowałem o wielu sprawach związanych z rozwojem regionu i budowaniem jego silnej pozycji w Zjednoczonej Europie. Aktywnie działam w strukturach Europejskiego Komitetu Regionów - chcę, aby samorządowy głos był słyszalny w Brukseli.

.