Skontaktuj się ze mną

81. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego

81-rocznica-powstania-Polskiego-Panstwa-Podziemnego

2020-09-30

Jak co roku, 27 września przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej w Poznaniu – po raz pierwszy w kameralnej formule, bez licznego udziału Wielkopolan – w imieniu ich i własnym oddałem hołd tym, którzy podczas wojny i okupacji poświęcili życie i siły walce o przetrwanie Ojczyzny.

Jak co roku, 27 września przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej w Poznaniu – po raz pierwszy w kameralnej formule, bez licznego udziału Wielkopolan – w imieniu ich i własnym oddałem hołd tym, którzy podczas wojny i okupacji poświęcili życie i siły walce o przetrwanie Ojczyzny. 
81. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego uczciliśmy razem m.in. z przedstawicielami  organizacji kombatanckich, w tym kpt. Marią Krzyżańską oraz Henrykiem Józefowskim, Wiceprezesami Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Wielkopolska, współorganizatorami obchodów oraz Zenonem Wechmannem, Przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej, Prezesem Oddziału Wielkopolska Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego. 
Polskie Państwo Podziemne to był fenomen, jak mówią historycy, na skalę europejską. Przegrana kampania wrześniowa w wyniku agresji dwóch sąsiadów, którzy w bezwzględny i brutalny sposób postanowili zakończyć tak młodą polską państwowość, odrodzoną po 123 latach niewoli, to był niezwykle dramatyczny czas dla Polaków.
Wkrótce po kampanii wrześniowej zaczęły się rodzić przejawy oporu, zaczęły powstawać organizacje. Rząd, który pozostawał na emigracji i siły zbrojne dawały nadzieję, że to jeszcze nie koniec – to był dopiero początek długiej walki o powrót Polski na mapę Europy. I tak się stało, ale nie stało się to samo z siebie. To wymagało ogromnego wysiłku i ogromnej odwagi.
Wiele dziedzin życia było realizowanych w warunkach konspiracyjnych, pomimo zakazu, bo okupanci chcieli polskość zniszczyć. A tu, w Wielkopolsce, która została włączona do Rzeszy, wykorzenić. Doprowadzić do tego, że będzie to terytorium wolne od Polaków, od polskości. Tutaj konspiracja była szczególnie trudna, bo nie tylko oczy policji politycznej i wszystkich instytucji niemieckich, ale również mieszkańcy – sąsiedzi Niemcy, byli zagrożeniem dla konspiratorów.
Chcemy w sposób godny uczcić pamięć tamtych ludzi, którzy nie wahali się poświęcić swoje życie, często życie swoich rodzin, aby polska przetrwała. Jesteśmy im to winni!
Ta pamięć nie może zginąć, bo jest to pamięć o ludziach, którzy przezwyciężyli strach. Strach często towarzyszy człowiekowi, który żyje w społeczności w różnych czasach. Strach jest elementem naszego życia. To jest obawa przed chorobą, to jest obawa przed represjami, to jest obawa przed czymś, co można nazwać niechęcią - jeśli prezentujemy swoje postawy, zwłaszcza te, które dotyczą wolności, praw człowieka. Zawsze jest jakiś lęk. I sztuką jest przezwyciężyć ten lęk. Myślę, że w tamtych czasach Oni pokazali nam najwspanialszy przykład, jak go przezwyciężyć i walczyć o to, co dla człowieka najważniejsze: Godność, Honor i Ojczyznę. Cześć Ich pamięci!
81. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego uczciliśmy razem m.in. z przedstawicielami  organizacji kombatanckich, w tym kpt. Marią Krzyżańską oraz Henrykiem Józefowskim, Wiceprezesami Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Wielkopolska, współorganizatorami obchodów oraz Zenonem Wechmannem, Przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej, Prezesem Oddziału Wielkopolska Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego. 
Polskie Państwo Podziemne to był fenomen, jak mówią historycy, na skalę europejską. Przegrana kampania wrześniowa w wyniku agresji dwóch sąsiadów, którzy w bezwzględny i brutalny sposób postanowili zakończyć tak młodą polską państwowość, odrodzoną po 123 latach niewoli, to był niezwykle dramatyczny czas dla Polaków.
Wkrótce po kampanii wrześniowej zaczęły się rodzić przejawy oporu, zaczęły powstawać organizacje. Rząd, który pozostawał na emigracji i siły zbrojne dawały nadzieję, że to jeszcze nie koniec – to był dopiero początek długiej walki o powrót Polski na mapę Europy. I tak się stało, ale nie stało się to samo z siebie. To wymagało ogromnego wysiłku i ogromnej odwagi.
Wiele dziedzin życia było realizowanych w warunkach konspiracyjnych, pomimo zakazu, bo okupanci chcieli polskość zniszczyć. A tu, w Wielkopolsce, która została włączona do Rzeszy, wykorzenić. Doprowadzić do tego, że będzie to terytorium wolne od Polaków, od polskości. Tutaj konspiracja była szczególnie trudna, bo nie tylko oczy policji politycznej i wszystkich instytucji niemieckich, ale również mieszkańcy – sąsiedzi Niemcy, byli zagrożeniem dla konspiratorów.
Chcemy w sposób godny uczcić pamięć tamtych ludzi, którzy nie wahali się poświęcić swoje życie, często życie swoich rodzin, aby Polska przetrwała. Jesteśmy im to winni!
Ta pamięć nie może zginąć, bo jest to pamięć o ludziach, którzy przezwyciężyli strach. Strach często towarzyszy człowiekowi, który żyje w społeczności w różnych czasach. Strach jest elementem naszego życia. To jest obawa przed chorobą, to jest obawa przed represjami, to jest obawa przed czymś, co można nazwać niechęcią - jeśli prezentujemy swoje postawy, zwłaszcza te, które dotyczą wolności, praw człowieka. Zawsze jest jakiś lęk. I sztuką jest przezwyciężyć ten lęk. Myślę, że w tamtych czasach Oni pokazali nam najwspanialszy przykład, jak go przezwyciężyć i walczyć o to, co dla człowieka najważniejsze: Godność, Honor i Ojczyznę. Cześć Ich pamięci!
 

Jestem Wielkopolaninem. Tutaj się urodziłem, ukończyłem studia, pracuję i mieszkam.

Urodziłem się w Kaliszu i tam ukończyłem Szkołę Podstawową nr 16 im. Powstańców Wielkopolskich. Naukę w szkole średniej rozpocząłem już w Poznaniu w III Liceum Ogólnokształcącym, a mieszkałem wtedy na ulicy Zeylanda. Potem były studia na kierunku archeologia Polski i powszechna na UAM w Poznaniu. Już w trakcie studiów przeprowadziłem się do Suchego Lasu. Mieszkam w tej pięknej podpoznańskiej wsi od ponad 30 lat.

Jestem dumny, że pracując na różnych szczeblach samorządu, mogłem mieć w tych przemianach swój udział. Jako Marszałek Województwa Wielkopolskiego decydowałem o wielu sprawach związanych z rozwojem regionu i budowaniem jego silnej pozycji w Zjednoczonej Europie. Aktywnie działam w strukturach Europejskiego Komitetu Regionów - chcę, aby samorządowy głos był słyszalny w Brukseli.

.